Wystawy
Wioletta Jaskólska. Malarstwo, rysunek.
Napisano: 2010-01-20, Autor : joanna
Centrum Sztuki Galeria EL zaprasza na wernisaż wystawy Wioletty Jaskólskiej. Malarstwo, Rysunek. Wernisaż odbędzie się 28 stycznia (czwartek), o godz. 18.00. Wystawa potrwa do 7 marca.
Wybrane wystawy:
2002 - wystawa zbiorowa Ex Cathedra, ZPAP, Warszawa
2002 - udział w I i II Międzynarodowym Biennale Pasteli, Nowy Sącz (prezentacje Biennale, Mielec, Bielsko-Biała, Sandomierz, Sieradz, Warszawa, Holandia, Austria, Francja, Zakopane, Kraków, Wałbrzych, Szczecin, Olsztyn, Poznań, Ostrowiec Świętokrzyski, Kołobrzeg, Bydgoszcz) 2002 - udział w "Wystawie Malarstwa Rysunku Grafiki i Rzeźby" - Hala Oliwa, Gdańsk
2002 - udział w VI i VII Jesiennym Salonie Sztuki, Ostrowiec Świętokrzyski
2003 - pokaz malarstwa i rysunku Galeria ASP, Warszawa 2003 - "Pejzaże" rysunek i malarstwo na jedwabiu - Galeria Domu Polskiego, Wilno 2004 - "Pejzaż wewnętrzny", Galeria Rynek, Olsztyn
2004 - " Szary", Galeria Żak, Gdańsk 2005 - "Szary", Galeria MOK, Warszawa-Ząbki
2005 - "Pejzaż wewnętrzny", Galeria Miejska, Orneta 2006 - "Portret szarości", Galeria Wieża Krakowska - Norymberga( Niemcy)
2005 - Kochajmy Warmię, Galeria Miejska, Offenburg
2006 - "Portret Szarości", Galeria Marszałkowska, Olsztyn 2006 - "Kochajmy Warmię", Galeria Miejska - Gelsenkirchen, Galeria na Zamku - Chateauroux, Galeria Miejska, Osnabruck
2007 - "Portret szarości", Galeria Łazienkowska - Warszawa 2008 - "Portret szarości", Galeria pod Lipami, Poznań 2008 - "Portret szarości", Urząd Miasta Werlte, Niemce 2008 - "Portret szarości", Galeria LDK, Lidzbark Warmiński 2008 - "Portret szarości", Galeria ARSLONGA, Milanówek
Nagrody i stypendia
2002 - nagroda za malarstwo na wystawie WMRGiR - Gdańsk-Oliwa
2001 - stypendium Fonds d'Aide Aux Lettres Polonaises Independantes w Paryżu (stypendium pobytowe we Włoszech)
2002 - stypendium Fondazione Giovanni Paolo II (stypendium pobytowe w Rzymie)
2004 - stypendium miasta Olsztyna
2004 - wyróżnienie w internetowym konkursie "Festiwal Sztuk Sacrum"
_______________________________________________________________________
CREDO ARTYSTYCZNE, 2008
Punktem wyjścia dla mojego malarstwa jest związek z naturą, pejzażem, to w nim doszukuję się układów kompozycyjnych. Jednak związek ten polega na interpretacji rzeczywistości zewnętrznej, na przetwarzaniu kształtów widzialnych na niewidzialne. W żadnym razie nie chcę, żeby to było malarstwo opisowe. Znaki pojawiające się w moich obrazach pełnią rolę zaznaczenia jedynie czy zasugerowania przedmiotów w pejzażu. Często jest tak, że znaki te rozrastają się, jakby tworząc kompozycje zwielokrotnione. Zależy mi, żeby moje malarstwo nastawione było na zaznaczenie rytmu motywów: tych przetworzonych już drzew, krzaków, mostów, słupów, bruzd ziemi, snopków siana itp. To w harmonii właśnie doszukuję się prawdy o świecie. Chcę, żeby powtarzalność była siłą sprawczą tych obrazów. Układy znaków są jednocześnie odniesieniem do przestrzeni, budują głębię obrazu. Główną jednak wartością jest dla mnie światło. Ta celebracja światła jest chęcią zmierzenia się z tak trudnym tematem, poszukiwania światła tego wewnętrznego bijącego z obrazu. W moim malarstwie można się tego dopatrywać w partiach lekko kładzionej farby, w prześwitach i przejściach walorowych. Często polegam na kontraście między płaską plamą barwną a grą walorową o zwężonej gamie barwnej. Chcę odnieść się do koncepcji kolorystycznej w moich obrazach. Koncentruję się na redukcji kolorów, pragnę w ten sposób uświadomić odbiorcom jak wiele jest odcieni bieli, szarości i czerni. Wydaje mi się, że znalazłam swój koloryt, odczynnik, który tłumaczyłby kolor w naturze. Mogę powiedzieć, że moim prawem rządzącym jest szarość i jej subtelne modulacje. Szukam szarości ciepłej i zimnej, jasnej i ciemnej, nasyconej i nienasyconej. Umiejętne łamanie szarości kolorem, stosowanie barw dopełniających do szarości, zestawianie ich w kontraście temperaturowym i walorowym, modulowanie od matowości do tonów przezroczystych, wszystkie te zabiegi są mi bardzo bliskie. Wykorzystując je, chcę oddać bogactwo koloru w naturze, co czynię poprzez użycie koloru szarego, który może żyć własnym życiem, być alegorią ciszy i spokoju i który może tworzyć w moich pracach pewien nastrój.
„Wioletta Jaskólska bardzo precyzyjnie wybiera, co i jak maluje. Jest przede wszystkim pejzażystką i poprzez kolejne malowane krajobrazy stara się nam widzom opowiedzieć, czym jest malarstwo. Dokonuje nowego odczytania tradycji malarskiej, przede wszystkim tej spod znaku impresjonizmu i postimpresjonizmu, czy przedstawiającego malarstwa XX wieku. Jaskólska, jak wielu artystów przed nią, wychodzi od obserwacji natury i zmienia ją, przekształca, chciałoby się powiedzieć - upraszcza.
Jednak zastosowana przez artystkę redukcja prowadzi nas w zaskakującym kierunku. Jej malarstwo nie stawia pytań o jeszcze "naturalne": przestrzeń, powietrze, kolor, światło. Ucieka od barwy rozumianej jako kolor chromatyczny - bogactwo zawarte w tęczy, usytuowane pomiędzy żółcią, czerwienią i błękitem, zielenią i fioletem etc. Wioletta Jaskólska zastępuje te różnorodne kolory wariantami i wariacjami na temat szarości, czerni i bieli, malarskich "brudów", w których szarość podbiega brązem, fioletem, odcieniami lila, zgaszoną żółcią. Wydaje się, ze w ten sposób szuka nowej definicji koloru, narzuca sobie wędzidło, które pozwoliłoby zdyscyplinować obraz, zastanowić się nad stosunkami między kolorem i walorem. Szuka, pozwalając sobie na spór z mistrzami i kierunkami".
Ewa Urbańska, ze wstępu do katalogu „Portrety miast. Malarstwo Wioletty Jaskólskiej"



